Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Hazard ma się w Irlandii świetnie. Również wśród niepełnoletnich | ng24.ie

Hazard ma się w Irlandii świetnie. Również wśród niepełnoletnich

Irlandczycy lubią pogrywać w gry hazardowe. Ogromna część mieszkańców Zielonej Wyspy przynajmniej raz w miesiącu podejmuje w mniejsze lub większe ryzyko, stawiając swoje pieniądze na coś niepewnego. Niestety, dotyczy to także całkiem sporej rzeszy niepełnoletnich.

Szybkie wzbogacenie się jest bardziej niż kuszące. Któż w bardzo krótkim czasie i niewielkim wysiłkiem nie chciałby zarobić trochę pieniędzy? Najlepszym ku temu sposobem jest obstawianie w grach hazardowych. Jeśli szczęście dopisze, można nieco zwiększyć objętość swojego portfela.

Oczywiście nie ma róży bez kolców – tego typu zabawy zawsze są obarczone pewnym ryzykiem. Stawiając pieniądze możemy je stracć. W dodatku rozrywka ta jest często bardziej niż uzależniająca – w parze z grą o pieniądze idą często niemałe emocje. W niejednym przypadku prowadzące do podporządkowania swojego życia grze.

Tego typu wrażenia w szczególności upodobali sobie mieszkańcy Szmaragdowej Wyspy. Zgodnie z najnowszym raportem irlandzkiego Ministerstwa Zdrowia, regularnemu hazardowi oddaje się aż 40 proc. z nich. Przynajmniej raz w miesiącu rozegrają partyjkę gry hazardowej.

Przeprowadzone badania związane są z szykowanymi przez rząd nowymi regulacjami dotyczącymi irlandzkiego hazardu. Jak podaje „Newstalk.com”, chodziłoby przede wszystkim o zaostrzenie przepisów, w tym tych licencyjnych. Powołano by również oddzielnie instytucje kontrolujące przestrzeganie prawa.

Zgodnie z raportem najbardziej zapalonymi graczami są ludzie w wieku od 55 do 64 lat.. Z kolei ci z nieco młodszego pokolenia – od 18 do 24 lat – gustują w hazardzie w formie online bądź telefonicznej. Będącymi coraz bardziej powszechnymi formami tego typu ryzykowanej rozrywki.

Zjawisko to dotyka także znacznie młodsze osoby. Zgodnie z doniesieniami raportu aż 10 proc. dzieci nielegalnie gra w gry hazardowe. Najmłodsi upodobali sobie w szczególności kupony loteryjne, zdrapki oraz stawianie w wyścigach koni i psów – donosi ministerstwo. Aż 40 proc. placówek sprzedaje bilety nie sprawdzając wieku graczy.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.