Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Gwałty i molestowanie w Irlandii. Zboczeńcy nie muszą bać się szybkich wyroków | ng24.ie

Gwałty i molestowanie w Irlandii. Zboczeńcy nie muszą bać się szybkich wyroków

Irlandzka policja zdaje się nie traktować przestępstw seksualnych wystarczająco poważnie. Świadczą o tym najnowsze statystyki udostępnione przez Central Statistics Office (CSO). Jak się okazuje, wśród wszystkich zgłoszonych tego typu przestępstw w ubiegłym roku porządnie zajęto się jedynie… co dziesiątym.

Przestępstwa seksualne to naprawdę ciężki temat. Nie dość, że są one wielką traumą dla ofiar, to jeszcze mało kto ma odwagę, by pójść z nimi na policję. Poszkodowani bowiem często się boją, wstydzą bądź po prostu nie chcą do tego wracać – jest to dla nich zbyt bolesne przeżycie.

Dlatego też wszystkie zgłoszone na policję przypadki są jedynie niewielkim wycinkiem faktycznej skali problemu. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez CSO, w ubiegłym roku w Irlandii zgłoszono aż ponad 31,1 tys. przestępstw seksualnych. Jest to wzrost o ponad 10 proc. względem 2017 roku.

Przestępstwa seksualne należą do najbardziej poważnych rodzajów występków. Dlatego też tym większym zaskoczeniem powinny być informacje odnośnie do tego, jak Garda się nimi zajmuje. A raczej – nie zajmuje.

Spośród tego typu przestępstw zgłoszonych w ubiegłym roku irlandzkiej policji udało się uporać z… 11 proc. przypadków. Tym samym 89 proc. spraw dotyczących przestępstw seksualnych zgłoszonych w ubiegłym roku wciąż pozostaje nierozwiązanych. Oznacza to, że pod względem policyjnej skuteczności tego typu przestępstwa znajdują się na szarym końcu statystyk.

Wiadomość taka może być swojego rodzaju zachętą dla potencjalnych gwałcicieli lub innych osób, którzy nie potrafią trzymać rąk przy sobie. Wyraźnie pokazują one bowiem, że przestępstwa seksualne nie są dla irlandzkiej policji priorytetem. Tym samym ryzyko, że będą musieli za coś takiego odpowiedzieć, staje się mniejsze, nawet jeśli ofiara pójdzie z tym na policję. Czemu by więc nie skorzystać?

Do nieprzychylnych policji statystyk odniósł się już rzecznik Gardy. Cytowany przez „The Journal.ie” zauważył, że w ciągu kilku ostatnich lat liczba osób zgłaszających fakt bycia ofiarą gwałtu bądź molestowania systematycznie rośnie. Obiecał jednocześnie, że policja poczyni wszelkie kroki, by poszkodowani otrzymali należyte wsparcie.

Słowa jednak na niewiele się zdadzą, jeżeli nie zostaną przekute czyny.  Jest to szczególnie ważne dla tych, którzy postanowili zawalczyć o sprawiedliwość. Przeciąganie ich spraw w nieskończoność z pewnością nie pomaga im w uporaniu się z koszmarem, przez który muszą przechodzić.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.