Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Francuski nauczyciel muzyki wyłudzał pieniądze na dwa numery PPS | ng24.ie

Francuski nauczyciel muzyki wyłudzał pieniądze na dwa numery PPS

Przez kilkanaście lat używając fałszywej i prawdziwej tożsamości wyłudzał od państwa zasiłki. Gdy w końcu wpadł, okazało się, że bezprawnie uzyskane pieniądze pozwoliły mu na prowadzenie luksusowego życia. Pobierając to, co mu się nie należało jednocześnie pracował jako nauczyciel muzyki.

Wyłudzanie zasiłków jest prawdziwą plagą w Irlandii. Codziennie tysiące osób pobierają pieniądze, które w ogóle im nie przysługują. Mimo że w ostatnim czasie coraz częściej jest to wykrywane, wielu oszustów wciąż wymyka się karzącej ręce sprawiedliwości. Niektórzy prowadzą ten niecny proceder przez wiele lat.

Tak właśnie było w przypadku Daniela D. Francuski nauczyciel muzyki do Irlandii przybył w 2002 roku. Od razu po przybyciu postarał się o numer PPS, który założył na fałszywe imię i nazwisko – Alexander Daude. W kolejnym roku wystarał się o kolejny numer PPS, podając swoje prawdziwe dane.

O dziwo, jego kombinowanie zakończyło się sukcesem. Francuzowi udało się otrzymać dwa numery PPS. Posiadając podwójną tożsamość mógł wyciągać tyle pieniędzy z zasiłków, ile mu się żywnie podobało. Z początku używał do tego danych z nieistniejącego alter ego.

Mężczyzna „rozkręcił się” w marcu 2011, kiedy to zaczął ciągnąć zasiłki używając obydwu numerów PPS. Podwójne oszukiwanie praktykował do maja następnego roku. Urzędnicy przejrzeli jego wieloletnie machlojki dopiero w 2015 roku.

Jak podaje „Irish Independent”, przez kilkanaście lat mężczyźnie udało się wyłudzić łącznie 175 tys. euro. Nieuczciwie pobierane pieniądze zapewniły francuskiemu nauczycielowi muzyki iście wystawne życie. Dość powiedzieć, że Daniel D., alias Alexander Daude wynajmował drogi apartament na poddaszu. Do dyspozycji miał własny, prywatny basen.

Francuzowi postawiono łącznie ponad 780 zarzutów dotyczących wyłudzenia pieniędzy. Bez więzienia raczej się nie obejdzie. W dodatku będzie musiał on oddać wszystkie wyłudzone pieniądze. Biorąc pod uwagę kwotę, ich oddawanie może zająć mu więcej czasu niż wcześniejsze wyłudzanie.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.