Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Fianna Fáil chce skończyć z liderką nieletnich | ng24.ie

Fianna Fáil chce skończyć z liderką nieletnich

Irlandzcy prawodawcy chcą stanąć twarzą w twarz z kolejnym paskudnym problemem. Tym razem chodzi o wykorzystywanie niepełnoletnich jako kurierów i dilerów narkotykowych,. Nowe prawa zaproponowane przez Fianna Fáil miałyby uderzać w bandytów próbujących obchodzić prawo dziecięcą krzywdą.

Osoby handlujące narkotykami raczej nie należą do najprzyjemniejszych typów. Są oni w stanie zrobić naprawdę wiele, by ich biznes hulał jak trzeba. Jedną z równie nieczystych, co częstych zagrywek jest wmieszanie w handel małoletnich.

Dzieci i młodzież coraz częściej robią za kurierów bądź dilerów narkotykowych. Dostając w ręce „fanty” takie jak kokaina czy heroina, przekazują je innym przestępcom bądź sprzedają klientom. W przypadku złapania przez policje nie dostaną „po łapach” tak bardzo jak dostaliby, gdyby byli dorośli.

W tę szokującą praktykę chce uderzyć Fianna Fáil. Jak podaje „Herald.ie”, irlandzka partia opozycyjna przedłożyła projekt nowej ustawy. Wprowadzałaby ona dwa nowe przestępstwa – kupowanie narkotyków od osoby w wieku poniżej 18 roku życia oraz wykorzystywanie małoletnich do transportowania bądź sprzedawania narkotyków.

– Wykorzystywanie małoletnich w handlu narkotykami jest kuszącą opcją dla starszych dilerów ponieważ, ze względu na ich wiek, konsekwencje prawne są mniejsze w przypadku ich złapania – powiedział John Curran, poseł Fianna Fáil cytowany przez irlandzki portal. – Ustawa ta uczyni tę opcję mniej atrakcyjną dla osób znajdujących się na szczycie narkotykowego łańcucha pokarmowego.

Problem młodocianych dilerów i kurierów narkotykowych dotyczy w szczególności Dublina. W ubiegłym roku średni wiek „młodego dilera” wynosił 13 lat. Zdarzały się także przypadki wykorzystywania osób tak młodych jak ośmiolatki. Jak widać, handlarze narkotyków nie mają więc najmniejszych skrupułów w rujnowaniu im życia – w końcu cel uświęca środki, zwłaszcza w tego typu „biznesie”.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.