Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Fala przemocy wobec dzieci w Irlandii Północnej. Tak źle nie było od lat | ng24.ie

Fala przemocy wobec dzieci w Irlandii Północnej. Tak źle nie było od lat

Irlandia Północna ma coraz większy problem z przestępstwami, jakich dorośli dopuszczają się wobec małoletnich. W ciągu kilku lat liczba przypadków wykorzystywania, zaniedbywania bądź maltretowania dzieci wzrosła aż dwukrotnie.

Choć dzieciństwo powinno być czasem zabawy i beztroski, część najmłodszych nie może się nim nacieszyć. Wiele dzieci musi codziennie przechodzić przez piekło fundowane im przez osoby dorosłe. To może mieć różne formy – od molestowania seksualnego, poprzez regularną przemoc po „pospolite” zaniedbywanie.

Z roku na rok liczba zgłoszonych przypadków tego typu przestępstw odczuwalnie rośnie. Dobitnie obrazuje to najnowszy raport północnoirlandzkiego oddziału National Society for the Prevention of Cruelty to Children (NSPCC). W latach 2018-2019 roku tutejsza policja zanotowała 500 przypadków znęcania się nad dziećmi.

Dla porównania – w latach 2013-2014 przyjęto 184 tego typu zgłoszenia. Oznacza to, że na przestrzeni 5 lat skala zjawiska wzrosła aż ponad dwukrotnie. Wśród zgłoszeń nie brakowało przypadków „drastycznych”, w ramach których rodzice umyślnie porzucali swoje dzieci, bądź narazili je na krzywdę lub niepotrzebne cierpienie.

Ponurym uzupełnieniem wspomnianych statystyk są telefony wykonane na infolinię NSPCC w latach 2018-2019 roku. Konsultanci odebrali wówczas ponad 980 zgłoszeń. Wśród zgłoszeń dominowały znęcanie się i zaniedbanie.

Wspomniane pół tysiąca przypadków jest więc tylko niewielkim wycinkiem skali faktycznej krzywdy, jakiej doświadczają dzieci. Nie należy zapominać, że sporo tego typu spraw nie wychodzi na światło dzienne.

– Tak dramatyczny wzrost liczby przypadków zaniedbywania i dopuszczania się okrucieństwa wobec dzieci jest niepokojący, ale, niestety, nie zaskakujący – stwierdził Neil Andreson, dyrektor północnoirlandzkiego oddziału NSPCC cytowany przez „News Letter”.

Jak jednak zauważył, istotnym powodem tak znaczącego wzrostu liczby zgłoszeń może być zwiększenie się świadomości społecznej w tym temacie na przestrzeni ostatnich kilku lat. Aspekt ten należy uznać za jak najbardziej pozytywny. Pokazuje on bowiem, że coraz więcej dorosłych zauważa, że dziecku z ich otoczenia dzieje się krzywda i że postanawia to zgłosić.

Nie zmienia to jednak tego, że ogromna liczba północnoirlandzkich dzieci wciąż każdego dnia cierpi w milczeniu. Jak zauważa Andreson, problem ten ma znacznie głębsze podłoże. Tego typu zgłoszenia są więc swojego rodzaju ostatecznością – w miarę możliwości w pierwszej kolejności należy podjąć działania zapobiegawcze.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.