Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Eksplodowała jej… toaleta. Niecodzienny dramat mieszkanki Rush | ng24.ie

Eksplodowała jej… toaleta. Niecodzienny dramat mieszkanki Rush

Zdjęcie: Orin Zebest, CC BY 2.0 / Flickr.com

Odszkodowania dostaje się za różne wypadki. Jednak mało kto otrzymał pieniądze za eksplodującą toaletę. Taki niecodzienny przypadek miał miejsce w domu jednej z mieszkanek dublińskiego Rush. Nieczystości rozbryzgały się po całej jej łazience. Kobieta i jej syn musieli się wyprowadzić z mieszkania. Po przeszło dwuletniej batalii otrzymali za to kilkanaście tysięcy.

W Irlandii odszkodowanie można wywalczyć praktycznie za wszystko. Główny warunek – doznana krzywda musi mieć miejsce nie z winy poszkodowanego. W przypadku mieszkanki dublińskiego miasteczka z pewnością nie ma mowy o jej winie.

Nikt nie wpadłby bowiem na pomysł, by wysadzić swoją własną toaletę. Taka nieprzyjemność spotkała Patricię P. i jej synka, mieszkających w miasteczku Rush w hrabstwie Dublin. Jednego z sierpniowych dni 2015 roku w okolicy prowadzono prace kanalizacyjne.

Ktoś musiał jednak zrobić coś nie tak. Jak podaje „The Journal.ie”, w pewnym momencie z toalety w mieszkaniu kobiety wystrzeliła brudna, śmierdząca masa nieczystości. Zawartość szamba wybijającego przez klozet wręcz eksplodowała, rozbryzgując się po całej łazience. Na szczęście w tamtym momencie nikt nie korzystał z toalety.

Posprzątanie łazienki wraz z umyciem kafelków i sprzętu nie starczyło. Smród był potworny i nie chciał zelżeć. Odór był na tyle dokuczliwy, że kobieta i jej kilkuletni synek musieli przeprowadzić się do innego mieszkania. Dość powiedzieć, że poza pieniędzmi kosztowało ich to sporo nerwów. Nie wspominając o tym, że wdychanie trujących oparów z pewnością odbiło się na ich zdrowiu.

P. nie mogła puścić tego płazem i pozwała gminę oraz Irish Water. Jak nietrudno się domyśleć, wina była całkowicie po ich stronie. Kobiecie udało się wywalczyć odszkodowanie w wysokości 20 tys. euro. Pytanie, czy kwota ta będzie zadowalająca – mieszkanka Rush chciała wywalczyć trzy razy tyle.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.