Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Donosy na sąsiada wreszcie anonimowe. Polityk opozycji chce pójść lokatorom na rękę | ng24.ie

Donosy na sąsiada wreszcie anonimowe. Polityk opozycji chce pójść lokatorom na rękę

Chcesz donieść na swojego sąsiada? Teraz będziesz mógł zrobić to anonimowo. Nowe zmiany w prawie zostały zaproponowane przez posła opozycyjnej Fianny Fáil. Pomogłyby one w walce z uciążliwymi sąsiadami. Nie może obyć się jednak bez kontrowersji.

Donoszenie na sąsiadów kojarzy się w naszym kraju jak najgorzej. Jednak nie wszystkie donosy muszą wiązać się z chęcią złośliwego wyrządzenia bliźniemu szkody. W wielu przypadkach mowa o skargach dotyczących ludzi, którzy są naprawdę uciążliwi w obyciu bądź najzwyczajniej w świecie aspołeczni i niebezpieczni.

Obecnie, chcąc złożyć oficjalną skargę na sąsiada, trzeba udać się z tym do Residential Tenancies Board (RTB). Przy składaniu donosu należy podać dane osobowe. Oznacza to, że osoba, na którą takowy jest składany, będzie wiedziała, kto ją „podkablował”.

W takiej sytuacji istnieje więc prawdopodobieństwo, że będzie ona chciała się mścić. Zwłaszcza, jeśli mowa o agresywnym typie. Z pomocą nękanym lokatorom chce przyjść John Curran. Poseł opozycyjnej Fianna Fáil zaproponował możliwość składania anonimowych skarg – informuje „Newstalk.com”.

Jak twierdzi, nowe przepisy zmniejszyłyby bezkarność aspołecznych sąsiadów. To właśnie strach przed zemstą zazwyczaj powstrzymuje od złożenia skargi. Mogąc zachować anonimowość lokatorzy chętniej działaliby w sprawie należytego poradzenia sobie z takim osobnikiem.

Oczywiście przy propozycji Currana pojawiły się głosy krytyczne. Zdaniem przeciwników zmian w ten sposób RTB może zostać zalane stosem błahych bądź nie do końca sprawdzonych przypadków. Każda ze spraw będzie musiała zostać dokładnie przebadana, nawet jeśli jest najzwyczajniej w świecie błaha.

O tym, czy przepisy wejdą w życie, czy też nie zdecyduje wola rządzących. John Curran już zwrócił się do ministra ds. mieszkalnictwa Eoghana Murphy’ego. Nawet, jeśli zgoda będzie, propozycja będzie musiała swoje odczekać – ustanawianie nowych praw nie jest czymś, co załatwia się szybko.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.