Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Do świąt jeszcze trochę, a Irlandczycy już latają za prezentami | ng24.ie

Do świąt jeszcze trochę, a Irlandczycy już latają za prezentami

Już wiemy, ile pieniędzy chcą wydać mieszkańcy Zielonej Wyspy na świąteczne prezenty. Wiemy też, co najchętniej chcą kupić swoim bliskim. Niektórzy z nich ruszają w wir przedświątecznych zakupów bardzo wcześnie, chcąc wyprzedzić konkurencję.

Święta Bożego Narodzenia powinny być czasem, w którym najważniejsze jest spędzenie wolnych chwil z rodziną. W dzisiejszych czasach ich nieodłącznym elementem są jednak prezenty umieszczane pod choinką.

Dlatego też święta, zamiast być czasem relaksu, zazwyczaj są kolejnym źródłem stresu. Nie dość, że trzeba szwendać się po sklepach, to jeszcze idzie wydać dużo pieniędzy. Jak podaje „Newstalk.com”, na tegoroczne świąteczne upominki mieszkańcy Zielonej Wyspy planują przeznaczyć średnio 755 euro.

Co dokładnie chcemy kupić swoim najbliższym pod choinkę? Jak się okazuje, tradycyjne prezenty coraz bardziej odchodzą do lamusa. Coraz częściej wśród upominków znajdują się rzeczy takie jak bilety do teatru czy vouchery na: wyjazdy rekreacyjne, kolacje w ekskluzywnych restauracjach oraz wycieczki turystyczne.

Jakkolwiek Wigilia odbywa się dopiero 24 grudnia, niektórzy zaczynają świąteczne zakupy naprawdę wcześnie – 12 proc. zajmuje się tym tematem już we wrześniu. W październiku zakupy robi 16 proc. konsumentów.

Sklepy najbardziej oblegane są w listopadzie – wówczas za prezentami goni 46 proc. klientów. Wtedy jest już naprawdę gorąco. Okazuje się, że grono osób kupujących na ostatnią chwilę jest całkiem spore – zakupy świąteczne w grudniu robi 24 proc. klientów sklepów.

Pod względem zakupowym najbardziej „krytycznym” dniem jest 29 listopada. Na tę datę przypada wówczas Black Friday, czyli dzień, kiedy sklepy zasypują nas lawinami promocji. Wówczas konsumentów ogarnia prawdziwa gorączka zakupów. Nie należy jednak zapominać, że wtedy można nadziać się na naprawdę niemałe szwindle – obniżki wcale nie muszą być tak duże, jak je malują, albo po prostu nie mieć w rzeczywistości miejsca.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.