Czynsze dalej idą w górę. Mimo że miały być zamrożone

dublin-1049403_1920Irlandzkie ceny wynajmu mieszkań znowu idą w górę. W związku z wprowadzeniem czynszów regulowanych landlordowie wolą dmuchać na zimne i każą płacić jeszcze więcej za wynajem. Pojawia się zatem najważniejsze pytanie – gdzie najtaniej można wynająć lokum na Zielonej Wyspie?

Wszyscy wiedzą, że landlordowie kombinują jak tylko mogą, by zarobić jeszcze więcej pieniędzy. Często podwyższając czynsz z dnia na dzień. Irlandzcy politycy postanowili ukrócić te praktyki. Od końca ubiegłego roku zaczęli wprowadzać czynsze regulowane.

Zgodnie z przepisami landlordowie w ciągu najbliższych trzech lat mogą podwyższać czynsz jedynie o 4 proc. rocznie. Na sam początek przepisy objęły Dublin i Cork. Wraz z upływem kolejnych miesięcy koszmar landlordów stał się udziałem tych z wielu innych miejscowości. Wciąż jednak pominięto miasta takie jak Limerick, Waterford czy Drogheda.

Chcąc dmuchać na zimne landlordowie podwyższają czynsze póki mogą. Zwłaszcza w mieszkaniach, których jeszcze nie wynajęli. „The Journal.ie” właśnie podzieliło się rankingiem irlandzkich miejsc, w których za wynajem zapłacimy najdrożej i najtaniej.

Jak nietrudno się domyśleć, najbardziej kieszenie wydrenuje nam mieszkanie w Dublinie. Najdroższym z najdroższych jest Stillorgan. Średnia cena wynajmu tamtejszych mieszkań wynosi aż nieco ponad 2 tys. euro! Ponad dwa razy drożej niż krajowa średnia w wysokości 986 euro.

Szalenie drogie ceny wynajmu o wysokości ponad 1,8 tys. euro są także w Dundrum i Glencullen-Sandyford. „Tylko” 1,7 tys. euro zapłacimy z kolei za lokum w Rathfarnham i Blackrock. Wszystkie wspomniane miejsca leżą na przedmieściach Dublina.

Są jednak w Irlandii miejsca, gdzie za wynajem zapłacimy grosze. Najtaniej dostaniemy mieszkanie w Glenties w hrabstwie Donegal. Średnia cena wynajmu domu bądź mieszkania w tej niewielkiej wiosce na północy Irlandii wynosi niecałe 340 euro.

Wśród pozostałych najtańszych miejscowości na wynajem w Irlandii wymieniono: Ballinamore (hr. Leitrim), Inishowen (hr. Donegal), Boyle (hr. Roscommon) oraz Manorhamilton (hr. Leitrim). We wspomnianych wsiach i miasteczkach średnia cena czynszu oscyluje w granicach od 419 do 452 euro.

Wraz ze wzrostem czynszów w górę poszły również ceny domów i mieszkań. Jak podaje „Daft.ie”, jeżeli mielibyśmy chrapkę na nieruchomość w Dublinie, musielibyśmy odłożyć średnio prawie 340 tys. euro. Najtaniej uda nam się nabyć lokum w hrabstwie Longford – ceny zaczynają się tam od 116 tys. euro.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.