Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Czekasz na mieszkanie socjalne? W Dublinie niektórzy czekają nawet 10 lat | ng24.ie

Czekasz na mieszkanie socjalne? W Dublinie niektórzy czekają nawet 10 lat

Irlandzki kryzys mieszkaniowy trwa w najlepsze, a państwo nie wywiązuje się z zapewnienia lokum najbardziej potrzebującym mieszkańcom. Najgorzej jest w Dublinie, w którym spora część z nich czeka na swoje cztery kąty nawet od ponad 10 lat.

Wysokie czynsze są już w Irlandii wręcz legendarne. Od ładnych paru lat wynajem nawet niewielkiego mieszkania wiążę się z horrendalnymi kosztami. Taki stan rzeczy sprawia, że coraz więcej najemców ląduje na ulicy albo zmuszonych jest do gnieżdżenia się w wiele osób na ciasnej przestrzeni.

Teoretycznie dla osób z niskimi dochodami rozwiązaniem problemu powinno być zaaplikowanie o mieszkanie socjalne. Problem jednak w tym, że na przydział takowego idzie czekać niekiedy naprawdę koszmarnie długo.

Problem czekania na przydział mieszkania jak w soczewce skupia się w Dublinie. W tej dziedzinie stolica Irlandii bije istne rekordy. Osoby aplikujące o cztery kąty od gminy muszą uzbroić się przeogromne zasoby cierpliwości.

Jak przypomina „Irish Examiner”, obecnie na przydział mieszkania socjalnego oczekuje 17,5 tys. mieszkańców Dublina. Aż 2,6 tys. z nich czeka przynajmniej od… 10 lat. Oznacza to, że przez ten czas muszą albo siedzieć w schroniskach albo pomieszkiwać u krewnych bądź przyjaciół. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku nie idzie mówić o zbytnim komforcie mieszkaniowym.

Jak rozwiązać ten problem? Swoją receptę na kryzys przedstawił Aodhán Ó Ríordáin, senator Partii Pracy: – Rozwiązaniem jest budowanie mieszkań państwowych przez państwo na terenach należących do państwa. To takie proste.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.