Chcieli przemycić tytoń w polskiej ciężarówce

Znowu nie poszczęściło się polskim przemytnikom w Irlandii. Wpadli za sprawą czujnego psa. Tym razem cocker spaniel imieniem Alfie wyniuchał nielegalny tytoń w porcie Rosslare. W związku ze znaleziskiem zatrzymano jednego Polaka.

Do portu w Rosslare przybyła ciężarówka z polskimi rejestracjami. Przypłynęła statkiem prosto z Francji. Kierowca powiedział kontrolującym go celnikom, że przewozi plastik. Jako że sprawa wydała się podejrzana postanowili przeszukać pojazd. Do pracy zaprzęgli psa szukającego Alfie.

Jak się okazało, przeczucie ich nie myliło. Pies dosyć szybko znalazł podejrzany towar. Jak się okazało, w zwałach plastiku upchano aż dwie tony tytoniu. Był on wwieziony na teren Irlandii bez żadnych pozwoleń. Jak podaje „Irish Times”, wartość rynkowa odnalezionego towaru wynosi milion euro.

Mniej więcej tyle wynosiłyby straty irlandzkich podatników, gdyby przewieziony tytoń trafił na czarny rynek. Polak w wieku około czterdziestu lat został zatrzymany i przesłuchany. Niewykluczone, że będzie mógł trafić do więzienia. Przemyt dwóch ton nielegalnego towaru to w końcu nie kaszka z mleczkiem.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.