Chcesz dobrze zarabiać? Idź do budżetówki!

Chcesz dobrze zarabiać w Irlandii? Idź pracować do budżetówki. Zarobki w instytucjach publicznych są znacznie wyższe niż u prywaciarzy. W skali roku różnice w zarobkach mogą wynosić nawet kilkanaście tysięcy euro.

Praca w sektorze publicznym ma wiele zalet. Przede wszystkim – pracodawca często gwarantuje wiele dodatków i premii, o których pracownicy wielu firm prywatnych mogą tylko pomarzyć. Jak się okazuje, budżetówka wyprzedza prywaciarzy także pod względem wysokości pensji.

Te są znacznie wyższe niż w prywatnych firmach. Przeciętny pracownik irlandzkiej budżetówki zarabia aż o prawie 280 euro tygodniowo więcej niż jego kolega z sektora prywatnego. W skali roku przekłada się to na różnicę rzędu 14,5 tys. euro. Dane irlandzkiego urzędu statystycznego przytoczył „Irish Independent”.

Statystycznie rzecz biorąc najlepiej wiedzie się pracownikom Gardy. Średnia tygodniówka irlandzkich policjantów ma wynosić nieco ponad 1,3 tys. euro. Wielu irlandzkich pracowników zarabia taką pensję w miesiąc. Tak wysoki zarobek bierze się z długiego tygodnia roboczego – irlandzcy policjanci pracują aż 44 godziny w tygodniu.

Źle nie mają też nauczyciele – ich średnia pensja wynosi 38 euro na godzinę. Na dodatek pracują najkrócej ze wszystkich pracowników budżetówki – tylko 24 godziny tygodniowo. Niezaprzeczalnym plusem są też dwumiesięczne wakacje. Poza młodymi rodzicami na tak długi urlop nie może sobie pozwolić praktycznie żaden inny Irlandczyk pracujący na etat.

Na pensje policjantów i nauczycieli z utęsknieniem spoglądają pracownicy sektora obronnego i urzędów lokalnych. Spośród pracowników sektora publicznego to właśnie oni zarabiają najmniej. A ich praca wcale nie należy do najlżejszych.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.