Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Chcą pójść na rękę narkomanom. Resocjalizacja zamiast więzienia | ng24.ie

Chcą pójść na rękę narkomanom. Resocjalizacja zamiast więzienia

Irlandia ma gigantyczny problem z narkotykami. Mimo tego politycy planują wprowadzić ustawę, która liberalizowałaby ich posiadanie. W myśl nowego pomysłów kary za złapanie z niewielką ilością trefnego towaru byłyby znacznie mniej dotkliwe. Mniej osób lądowałoby w więzieniach.

Każdego dnia politycy i policjanci toczą zażarty bój z narkotykami. Jakkolwiek aresztowania i konfiskaty są dosyć częste, tej wojny nie da się wygrać. Zielona Wyspa jest zbyt przeżarta narkotykowym problemem.

Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie maksymalnie surowych kar. W wielu krajach na świecie jakakolwiek styczność z narkotykami wiąże się z wieloma latami więzienia. Gdzieniegdzie za ich przemyt można zapłacić głową.

W Irlandii aż tak drastyczne rozwiązania są niemożliwe do wprowadzenia. W ramach obecnego problemu narkotykowego politycy nie chcą jednak zaostrzać przepisów. Wręcz przeciwnie – pragną pójść łagodną drogą walki z tym problemem.

Osoby złapane z niewielką ilością narkotyków nie byłyby kierowane do więzień, a na programy resocjalizacyjne. Takie są założenia nowych przepisów przygotowywanych przez irlandzki rząd. Osoba złapana z marihuaną, kokainą, heroiną lub innymi podobnymi używkami dostałaby drugą szansę. Pod warunkiem, że posiadana przez nią dawka narkotyków byłaby niewielka i nie wykraczałaby poza użytek własny.

Jak mówi Leo Varadkar, wyrok więzienia jest tylko utrudnieniem na drodze do powrotu na łono społeczeństwa. – Szczerze wierzę, że powinniśmy usunąć wszelkie przeszkody w resocjalizacji i bariery, które uniemożliwiają ludziom zmianę ich życia – mówił polityk cytowany przez „Newstalk.com”.

Irlandzcy prawodawcy twierdzą więc, że „metoda kija” niewiele zdziała w walce z narkotykami – wolą posłużyć się marchewką. – Uważam, że walka z zażywaniem narkotyków i narkomanią jest kwestią bardziej zdrowotną niż kryminalną – dodaje premier. – Musimy pomagać pojedynczym osobom, ich rodzinom i całym społecznościom.

Jak przypomniał, w 2014 roku w związku z zażywaniem narkotyków w całej Irlandii zmarło prawie 700 osób. Nowy program miałby na celu znaczne obniżenie liczby zgonów. Czy narkomani nie odgryzą wyciągniętej do nich ręki – czas pokaże. Na razie prawo i tak musi zostać zmienione i wprowadzone w życie.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.