Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | Bogaci, bezrobotni, otoczeni dziećmi i esemesujący. Tacy są Irlandczycy | ng24.ie

Bogaci, bezrobotni, otoczeni dziećmi i esemesujący. Tacy są Irlandczycy

2 677 esemesów rocznie. Tyle śle ich przeciętny Irlandczyk. W Europie średnia wynosi 580 tekstów na głowę. Tylko Litwini korzystają częściej z telefonów komórkowych.

Europejskie biuro statystyczne, Eurostat właśnie opublikowało kolejny raport, obrazujący sytuację w 27 krajach Unii Europejskiej. Irlandczycy wyróżniają się w kilku dziedzinach. Okazuje się, że mieszkańcy Zielonej Wyspy pokochali telefony komórkowe. Przeciętny Irlandczyk wysyła pięciokrotnie więcej esemesów niż inni mieszkańcy Europy. Średnia w UE wynosi 580 esemesów rocznie. W Irlandii wysyła się ich aż 2 677. Tylko Litwini wysyłają ich więcej – 2 757. Dla porównania Bułgarzy tylko 87. Irlandia to wciąż jeden z najbogatszych krajów w Europie. Średnia pensja wynosi tutaj 45 207 euro rocznie. Więcej zarabia się tylko w Danii – 56 044 euro i Luksemburgu. Mniej w Niemczech i Holandii. Dla porównania średnia wypłata w Rumunii wynosi 5 891 euro, a w Bułgarii zaledwie 4 085…
Irlandczycy przodują również w ilości dzieci. Przeciętna kobieta na Zielonej Wyspie wychowuje dwójkę potomstwa. Tylko we Francji dzieci jest więcej. W Irlandii młodzieńcy najwcześniej też kończą też edukację. Średnia wieku studenta, z dyplomem wynosi 20 lat. Dla porównania w Szwecji lub Danii mają oni 25 lat.
Z raportu „Europe in Figures, the Eurostat Yearbook 2012” wynika również, że koszty transportu na Zielonej Wyspie są znacznie wyższe niż w reszcie krajów UE. Na przejazdy wydajemy około 12 procent naszych zarobków, czyli więcej niż na jedzenie i picie (zaledwie 10 procent).
Przy tym Irlandczycy są narodem dość rozrywkowym. 7 procent dochodów idzie na rekreację i kulturę, a 13 procent na wizyty w restauracjach i hotelach. Dodajmy, że tylko 6 procent idzie na umeblowanie domu, a 4 procent na ubrania.
Brytyjczycy są jeszcze bardziej rozrywkowi, bo aż 11 procent dochodów przeznaczają na rekreację, a 6 procent na ciuchy. I pomyśleć, że mieszkańcy kraju, dotkniętego 14 procentowym bezrobociem potrafią się jeszcze dobrze bawić… Bo przecież Irlandia jest krajem o jednym z najwyższych współczynników bezrobocia w Unii.


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.