Nasz Głos | Polski tygodnik w Irlandii | 83-latek z Cork bohaterem z przypadku. Udaremnił zuchwałą kradzież | ng24.ie

83-latek z Cork bohaterem z przypadku. Udaremnił zuchwałą kradzież

Starszy pan z Cork udaremnił zuchwałą kradzież. 83-letni Denis O. pomógł menadżerowi księgarni obrabowywanej przez trzech zamaskowanych mężczyzn. Ci uciekli w panice, a emeryt zyskał miano lokalnego bohatera.

Napad z pewnością jest przeżyciem traumatycznym. Osoba padająca jego ofiarą czuje, że jej życie znalazło się w niebezpieczeństwie. W takiej sytuacji zazwyczaj lepiej słuchać rabusiów. Zgrywanie bohatera nie jest zbyt dobrym pomysłem, choć zdarzają się od tej reguły wyjątki.

Tak było w przypadku napadu na jedną z księgarni w Cork. Jak przypomina „The Journal.ie”, późnym popołudniem wtargnęło do niej trzech mężczyzn w kominiarkach. W rękach dzierżyli młotki, jeden z nich miał przedmiot przypominający strzelbę. Stojący za ladą księgarz był przerażony.

„Dawaj sejf!” – krzyczeli w kierunku menadżera. By pokazać, że nie żartują, kilka razy machnęli młotkami. Jeden z rabusiów w pewnym momencie wskoczył na ladę. Drugi z nich zaszedł go od tyłu. Sytuacja robiła się więc naprawdę nieciekawa.

Właśnie wtedy do akcji wkroczył Denis O. Mężczyzna, który wcześniej siedział przy jednym ze stanowisk, zaczął szarpać się z jednym z rabusiów. Reakcja ta otrzeźwiła oszołomionego księgarza, który podjął walkę z innym bandytą.

„Jesteście tchórzami, jesteście totalnymi tchórzami!” – krzyczał 83-latek w strońę przestępców. Mężczyźni byli zaskoczeni – nie spodziewali się takiego obrotu spraw. Widząc, że napotkali opór wybiegli z księgarni z pustymi rękami i wsiedli do stojącego przed nim samochodu.

– Denis jest po prostu bohaterem – tak postawę starszego pana skwitował księgarz. Garda już poszukuje niedoszłych rabusiów. Choć nagrania z monitoringu są dosyć wyraźne, wszyscy trzej mężczyźni byli w kominiarkach – policja nie ma więc ułatwionego zadania.

Chwaląc postawę mężczyzny nie należy jednak zapominać, że stawianie oporu bandytom nie zawsze się opłaca. Nie w każdym przypadku muszą oni uciekać – czasem mogą odpowiedzieć brutalną siłą. Ani zdrowie, ani życie nie są tego warte.

Przemysław Zgudka


Redakcja tygodnika "Nasz Głos" informuje:
Wszelkie prawa (w tym autora i wydawcy) zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.